Krem pod oczy Nacomi służy do codziennej pielęgnacji cery normalnej i suchej. Jest odpowiedni do stosowania w każdym wieku. Formuła Nacomi nie zawiera alergenów, parabenów i barwników. Jest bezpieczna dla osób z bardzo wrażliwą skórą.
- Intensywnie nawilża skórę
- Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia
- Zmniejsza widoczność drobnych zmarszczek
- Zwiększa odporność na czynniki zewnętrzne
Zawiera olej arganowy, masło shea i witaminę E, które nawilżają skórę, działają antyoksydacyjnie i opóźniają procesy starzenia. Olej z pestek winogron napina skórę i uszczelnia naczynia krwionośne. Olej kokosowy odżywia, wzmacnia barierę ochronną i nadaje skórze miękkość w dotyku.
Krem ten używałam głównie na noc ze względu na jego średnią wydajność, zużywa się dość szybko przy używaniu niewielkiej ilości produktu, moim zdaniem słoiczek ten powinien zamiast 15ml mieć chociaż 30ml pojemności. Krem nawilża i odżywia, ale nie jest to do końca takie nawilżenie jakiego się po nim spodziewałam szczególnie po jego dość tłustej konsystencji, używając go 2 miesiące nie zauważyłam na skórze zbyt wiele jego działania poza wspomnianym już wyżej lekkim nawilżeniem, wiem że dla wielu osób jest to zdecydowany hit i ulubieniec ale jak widać każda skóra jest inna, krem nie redukuje cieni pod oczami. Na wielki plus zasługuje na pewno dobry skład, cena i dostępność bez problemu dostaniecie go w hebe oraz prawie każdej drogerii internetowej. Nie podrażnił mnie, nie uczulił, nie wpłynął w żaden zły sposób na moją skórę wokół oczu. Jest to produkt dobry jednak nie rewelacyjny, nie jest to mój hit i nie wiem czy jeszcze do niego kiedyś wrócę, póki co nadal będę szukać tego najlepszego dla mnie. Koniecznie czekam na wasze polecenia w komentarzach podeślijcie mi dobre kremy pod oczy warte przetestowania.
Znacie go? Bardzo ciekawi mnie wasze zdanie na jego temat, czy to wasz ulubieniec, czy może jednak nie?

