czwartek, 30 czerwca 2011

Faramona Sweet Secret Czekoladowe Masło do Ciała - Ciemna czekolada i Orzech pistacji

Witajcie kochane! Dziś chciałam zrobić recenzję na temat mojego ukochanego masła do ciała z firmy Faramona z serii Sweet Secret, testowałam już wiele maseł ale zawsze wracam do niego, odkryłam go w grudniu 2009 i tak przyjaźnimy się do dziś. ;) No ale przejdźmy do rzeczy, zacznijmy od tego co pisze producent :
Wyjątkowy kosmetyk do pielęgnacji ciała o gęstej, aksamitnej konsystencji i kuszącym zapachu został stworzony z myślą o tym, by rozpieszczać zmysły i ciało.
Powstał na bazie ciemnej czekolady i orzechów pistacji, dzięki czemu skutecznie pielęgnuje skórę, a do tego obłędnie pachnie, pozostawiając długotrwały, słodki zapach ciemnej czekolady z ekstrawagancką nutą orzechów pistacji. Regularne stosowanie czekoladowego masła do ciała daje uczucie wypielęgnowanej, jedwabiście gładkiej i pachnącej skóry. Bogata receptura doskonale nawilża i odżywia, opóźniając procesy starzenia się skóry, a także ujędrnia, wygładza i wyszczupla ciało, zapewniając dobry nastrój i uczucie komfortu. 


Mnie to masło urzekło zapachem, tym który zostawia na skórze, uwielbiam wysmarować się nim po kąpieli i zapach czuję dosłownie w całym domu, pachnie delikatnie taką słodką czekoladką z orzechami a zapach utrzymuje się parę godzin, lubi go również mój mężczyzna, twierdzi że słodko pachnę. ;) W opakowaniu natomiast na początku zapach był dla mnie zbyt intensywny. Konsystencje moim zdaniem ma idealną ani zbyt gęstą ani wodnistą taką w sam raz. Czy wyszczupla ciało jak obicuje producent? Nie zauważyłam, ale też tego od niego nie oczekiwałam, dla mnie ma dobrze nawilżać i pozostawiać skórę gładką no i tu się sprawdza. Poza tym ma bardzo ładne poręczne opakowanie, i póki co jest moim ulubieńcem wśród masełek do ciała.

A jak wasze odczucia co do tego masłełka?

Pozdrawiam. ;*

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Paczuszka Paatal ! :)

Witajcie kochani! We wtorek całkiem przypadkiem natrafiłam na bardzo ciekawy sklep www.paatal.pl mają w swojej ofercie sporo zagranicznych kosmetyków w atrakcyjnych cenach, dodatkowo załapałam się na ciekawą promocję która trwa jeszcze do 28 czerwca przy zamówieniu do paczkomatu wysyłka jest darmowa a gratis dostajemy prezent, przy zamówieniu powyżej 50 zł odżywkę do włosów Henna Wax, a przy zamówieniu powyżej 100 zł dostajemy w  prezencie rozświetlacz firmy sleek! :))  A oto kosmetyki jakie do mnie przyszły, jeżeli będziecie chcieli recenzję, z chęcią zrobię.
                                                                      
                                                                    Paletka Sleek Storm
                                           (oczywiście jeden cień musiałam przetestować odrazu ;)






O tej paletce chyba wiele nie muszę mówić, znacie ją pewnie bardzo dobrze, powiem tylko że pigmentacja jest naprawdę rewelacyjna i oczywiście trwałość. ) Zapłaciłam za nią 28 zł.

                                                              Lakier Sally Hansen 03

Bardzo ładny kolorek, delikatny ale bardzo ładny, na stronie pisze że jest wzbogacony w wapń i proteiny które wzbogacają płytkę paznokcia, i uodparniają paznokcie na odpryski, rozdwajanie i łamanie oraz trzyma się na paznokciu do 7 dni.. zobaczymy jak się sprawdzi na moich wymagających, słabych paznokciach. Cena 2,75.

                                          Odżywka przeciw łamaniu się paznokci Sally Hansen
                                                                             (9,50zł)
                                              Wosk do depilacji twarzy Sally Hansen
                                                                           (11zł)
                                                         A oto co znajduje się wewnątrz :

                                                                      Oraz gratisy ;
                                                             Odżywka Henna Wax
                                (wcześniej miałam dużo mniejszą wersję i sprawdziła się u mnie wspaniale)

                                                                     Puder w kremie
                                                           (niestety za ciemny dla mnie)
                                                           Oraz puder w kamieniu
                                     ( strasznie przypadło mi do gustu opakowanie, śliczne prawda? )

Paczuszka przyszła w piątek rano, w tym czwartek to boże ciało więc doszła praktycznie w jeden dzień, bo zamówiłam we wtorek ok. godziny 15. bardzo fajnie zabezpieczona, tak więc jestem zadowolona.
Pozdrawiam ;*