czwartek, 10 listopada 2011

Sally Hansen Hard Nails Xtreme Wear Nail Colour 03

Witajcie! Dziś chciałam podzielić się z wami moim małym odkryciem szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że aż tak się z nim polubimy znalazłam go na stronie paatal.pl za (i tu niespodzianka) 2,75 :) kupiłam go w czerwcu i w lato jakoś mi nie pasował.. co innego teraz, ubóstwiam go. :) Jest to bardzo ładny holograficzny pięknie mieni się w słońcu, świetna aplikacja pędzelek jest naprawdę idealny, bardzo dobrze kryje już po 2 warstwach  i trzyma się długo, można powiedzieć same plusy. Dodatkowo ostatnio widziałam je na paatal.pl nawet za 1,50. :)


A wy co sądzicie o tej serii lakierów Sally Hansen? Macie? a może polecacie inne serie tej firmy? 
Pozdrawiam. ;*

wtorek, 8 listopada 2011

La roche-posay, bellisa ;-)

Witajcie! W piątek zamówiłam na allegro osławiony żel firmy La Roche-Posay Oczyszczający żel do skóry tłustej i wrażliwej czytałam o nim tyle pochlebnych opinii i wreszcie zdecydowałam się go kupić przy okazji zamówiłam jeszcze belisse cera i próbkę kremu również z la roche-posay.



Jestem pozytywnie nastawiona, chociaż jak to z moją cerą bywa może się okazać że poza przesuszeniem nie zrobi z moją buźką nic, bo jak dotąd żaden kosmetyk mi na dłuższą metę nie pomagał.. zazdroszczę szczęściarą które mają idealną cerę. ;) No cóż poczekamy zobaczymy.. a jak u was z takimi kosmetykami? Miałyście doczynienia z tą firmą ? A może polecacie inne produkty sprawdzające się przy cerze problemowej?

Pozdrawiam. ;*

niedziela, 18 września 2011

Pierwszy haul na blogu. ;)

Witajcie kochane! Dziś zajrzałam przypadkiem na tego bloga i zrobiło mi się smutno, że tak szybko go zaniedbałam, najprawdopodobniej dlatego, że pierwszy raz mam styczność z bloggerem i jeszcze nie bardzo się oriętuje co i jak tu się robi - dlatego blog taki skromniutki, ale najwyższy czas to zmienić. Od dziś biorę się do blogowania, kocham czytać blogi więc sama też postaram się stworzyć coś ciekawego. Możecie się przygotować na sporo postów o lakierach i innych pierdółkach do paznokci bo lakierocholiczka ze mnie spora. ;) No ale wracając do tematu postu dziś pierwszy i z pewnością nie ostatni haul to takie małe zakupy ostatnie które chciałam wam pokazać.
Lakier Gloden Rose Care + Strong numerek 186 idealny brązik na jesień.

Kolejny lakierek z Golden Rose z tej samej serii co wcześniejszy ale tym razem taki brokatowy fiolecik, tak filecik wiem że na zdjęciu nie widać ale niestety mój aparat tak przekłamał kolor, numerek 166.

I ostatni już lakier również Golden Rose z serii Paris bardzo ładny matowy jeansowy niebieski numerek 131

  

Żel oczyszczająco-matujący przeciw trądzikowi under twenty z serii Anti! Acne , oraz krem nawilzająco matujący z tej samej serii, zobaczymy jak się będzie spisywał póki co używałam go może z 2 razy i właściwie nic powiedzieć jeszcze nie mogę.

Od kiedy go odkryłam dzieki youtube, jest to mój ukochany płyn miceralny do demakijażu zarówno twarzy jak i oczu, z moim makijażem radzi sobie idealnie, do tego nie zapycha ani nie podrażnia i do tego jest tani Perfecta Dax Oczyszczanie Płyn miceralny, póki co mój ideał oraz antyperspirant z Rexony aloe vera.


Oraz mój najlepszy zakup, przepiękne buciki zakochałam się w nich po prostu, co z tego że nie potrafię chodzić na obcasach - dla nich się nauczę ! ;) Póki co byłam w nich 3 razy i żyję,nogi mam całe i są całkiem wygodne, więc jak najbardziej na +. 


Jeżeli macie jakieś pytania, chcielibyście recenzje jakiegoś produktu, albo macie jakieś rady dotyczące bloga piszcie w komentarzu albo na maila ; patitia27@gmail.com jak wolicie.
A ja zmykam na spacer szkoda pogody na siedzenie w domu ! :))

czwartek, 30 czerwca 2011

Faramona Sweet Secret Czekoladowe Masło do Ciała - Ciemna czekolada i Orzech pistacji

Witajcie kochane! Dziś chciałam zrobić recenzję na temat mojego ukochanego masła do ciała z firmy Faramona z serii Sweet Secret, testowałam już wiele maseł ale zawsze wracam do niego, odkryłam go w grudniu 2009 i tak przyjaźnimy się do dziś. ;) No ale przejdźmy do rzeczy, zacznijmy od tego co pisze producent :
Wyjątkowy kosmetyk do pielęgnacji ciała o gęstej, aksamitnej konsystencji i kuszącym zapachu został stworzony z myślą o tym, by rozpieszczać zmysły i ciało.
Powstał na bazie ciemnej czekolady i orzechów pistacji, dzięki czemu skutecznie pielęgnuje skórę, a do tego obłędnie pachnie, pozostawiając długotrwały, słodki zapach ciemnej czekolady z ekstrawagancką nutą orzechów pistacji. Regularne stosowanie czekoladowego masła do ciała daje uczucie wypielęgnowanej, jedwabiście gładkiej i pachnącej skóry. Bogata receptura doskonale nawilża i odżywia, opóźniając procesy starzenia się skóry, a także ujędrnia, wygładza i wyszczupla ciało, zapewniając dobry nastrój i uczucie komfortu. 


Mnie to masło urzekło zapachem, tym który zostawia na skórze, uwielbiam wysmarować się nim po kąpieli i zapach czuję dosłownie w całym domu, pachnie delikatnie taką słodką czekoladką z orzechami a zapach utrzymuje się parę godzin, lubi go również mój mężczyzna, twierdzi że słodko pachnę. ;) W opakowaniu natomiast na początku zapach był dla mnie zbyt intensywny. Konsystencje moim zdaniem ma idealną ani zbyt gęstą ani wodnistą taką w sam raz. Czy wyszczupla ciało jak obicuje producent? Nie zauważyłam, ale też tego od niego nie oczekiwałam, dla mnie ma dobrze nawilżać i pozostawiać skórę gładką no i tu się sprawdza. Poza tym ma bardzo ładne poręczne opakowanie, i póki co jest moim ulubieńcem wśród masełek do ciała.

A jak wasze odczucia co do tego masłełka?

Pozdrawiam. ;*

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Paczuszka Paatal ! :)

Witajcie kochani! We wtorek całkiem przypadkiem natrafiłam na bardzo ciekawy sklep www.paatal.pl mają w swojej ofercie sporo zagranicznych kosmetyków w atrakcyjnych cenach, dodatkowo załapałam się na ciekawą promocję która trwa jeszcze do 28 czerwca przy zamówieniu do paczkomatu wysyłka jest darmowa a gratis dostajemy prezent, przy zamówieniu powyżej 50 zł odżywkę do włosów Henna Wax, a przy zamówieniu powyżej 100 zł dostajemy w  prezencie rozświetlacz firmy sleek! :))  A oto kosmetyki jakie do mnie przyszły, jeżeli będziecie chcieli recenzję, z chęcią zrobię.
                                                                      
                                                                    Paletka Sleek Storm
                                           (oczywiście jeden cień musiałam przetestować odrazu ;)






O tej paletce chyba wiele nie muszę mówić, znacie ją pewnie bardzo dobrze, powiem tylko że pigmentacja jest naprawdę rewelacyjna i oczywiście trwałość. ) Zapłaciłam za nią 28 zł.

                                                              Lakier Sally Hansen 03

Bardzo ładny kolorek, delikatny ale bardzo ładny, na stronie pisze że jest wzbogacony w wapń i proteiny które wzbogacają płytkę paznokcia, i uodparniają paznokcie na odpryski, rozdwajanie i łamanie oraz trzyma się na paznokciu do 7 dni.. zobaczymy jak się sprawdzi na moich wymagających, słabych paznokciach. Cena 2,75.

                                          Odżywka przeciw łamaniu się paznokci Sally Hansen
                                                                             (9,50zł)
                                              Wosk do depilacji twarzy Sally Hansen
                                                                           (11zł)
                                                         A oto co znajduje się wewnątrz :

                                                                      Oraz gratisy ;
                                                             Odżywka Henna Wax
                                (wcześniej miałam dużo mniejszą wersję i sprawdziła się u mnie wspaniale)

                                                                     Puder w kremie
                                                           (niestety za ciemny dla mnie)
                                                           Oraz puder w kamieniu
                                     ( strasznie przypadło mi do gustu opakowanie, śliczne prawda? )

Paczuszka przyszła w piątek rano, w tym czwartek to boże ciało więc doszła praktycznie w jeden dzień, bo zamówiłam we wtorek ok. godziny 15. bardzo fajnie zabezpieczona, tak więc jestem zadowolona.
Pozdrawiam ;*

sobota, 14 maja 2011

1. Rozpoczynam blogowanie. :)

Witajcie!  Ostatnio coraz częściej będąc na zakupach wpadam do douglas-a , po pierwsze panie tam sprzedające są naprawdę miłe nie patrzą się krzywo podejrzewając każdego o chęć kradzieży itp. zawsze pierwsze mówią dzień dobry, uśmiechają się, doradzają w rossmanie tak miłej obsługi ( przynajmniej u mnie ) nigdy nie było, po drugie mają szafę Essence a ja wręcz uwielbiam te kosmetyki, są tanie i naprawdę fajne ( właśnie dziś miałam iść po pękacz z essence! znowu zapomniałam.. ) no i do każdego produktu zawsze dostaje jakąś próbkę, to drobnostka ale my kobiety bardzo takie drobnostki lubimy, przynajmniej ja lubię przetestować coś nowego zanim kupię. :)
Oto parę drobiazgów które ostatnio kupiłam : 






Wybaczcie jeżeli notka taka trochę chaotyczna itp, dopiero zaczynam swoją przygodę z blogowaniem i powoli się uczę. :)